Syrop z pigwowca na miodzie 0,5 l

48,00 

Złocisty syrop, w którym spotkały się dwa światy: wyrazisty cytrusowy charakter pigwowca i łagodząca słodycz miodu. To eksplozja kwaśności, którą w ryzach trzyma miodowy uścisk. Wywołuje uśmiech na twarzy.

18 w magazynie

Opis

Syrop z pigwowca na miodzie

Syrop z pigwowca na miodzie powstaje z owoców, które zbieramy jesienią na naszej ekologicznej plantacji. To nie jest owoc, który zjesz na surowo. Jest twardy, cierpki, ale z charakterem i za to go lubię.

Owoce myjemy, rozdrabniamy i wyciskamy z nich sok. Jest esencjonalny i aromatyczny, a jego kwasowość przywodzi na myśl cytrynę, ale jest od niej bogatsza, głębsza.

I teraz wchodzi miód. Pochodzi z zaprzyjaźnionej pasieki z okolic Nałęczowa. Gdy wlewamy go do kwaśnego soku, rozpuszcza się powoli, leniwie. Oba składniki łączą się w jeden złocisty płyn. Miód nie zagłusza charakteru pigwowca. Przeciwnie, łagodzi jego kwaśność, nadaje szlachetności i sprawia, że owoc staje się bardziej harmonijny.

Efektem jest esencjonalny syrop o wyrazistej, cytrusowej świeżości, bez sztucznych dodatków i bez cukru. Łączymy w nim wyłącznie pigwowiec z naszej ekologicznej plantacji oraz miód.

Smak i zastosowanie

Smak jest zaskakująco złożony. Pierwsze, co czujesz, to kwaśność pigwowca: wyrazista, orzeźwiająca i cytrusowa. Zaraz za nią pojawia się miód: słodki, ale nie mdły, z delikatną kwiatową nutą. Na końcu zostaje przyjemna cierpkość, która sprawia, że syrop nie nudzi się po dwóch łykach.

Zimna woda z dodatkiem tego syropu to nasze domowe orzeźwienie na upały. Moi synowie piją go litrami przez całe lato.

Znajduje też inne drogi do naszych kubków i talerzy. Dodaję go do ciepłej herbaty, czarnej albo zielonej, gdzie jego kwaśność przyjemnie przełamuje gorycz naparu. Sprawdzi się wmieszany w jogurt naturalny albo jako polewa do lodów waniliowych. Pasuje też do jaglanki.

Świetnie sprawdza się również jako glazura do pieczonych warzyw, szczególnie marchewki i dyni. Jego kwaśność przełamuje słodycz pieczenia i nadaje potrawie nieoczekiwanego charakteru.

Warto również wypróbować go w sosie sałatkowym. Wystarczy odrobina syropu, dobra oliwa, szczypta soli i pieprzu. Nie potrzebujesz octu ani soku z cytryny, bo kwaśność pigwowca robi całą robotę, a miód, który jest w syropie, nadaje całości delikatnej słodyczy. Proporcje takie, jak lubisz. Ja czasem dodaję jeszcze łyżeczkę musztardy, ale to już wersja dla odważniejszych.

Z pigwowca robimy też sok z pigwowca, pestki z pigwowca na pestkówkę oraz syrop pigwowiec z imbirem. Jeśli zaintrygował cię ten owoc, znajdziesz u nas jeszcze inne jego wcielenia.

Syrop z pigwowca na miodzie – FAQ

Jak smakuje ten syrop?
Jest wyrazisty, kwaśno-słodki z lekką cierpkością. Dominuje w nim świeżość pigwowca, złagodzona kwiatową nutą miodu. Nie przypomina klasycznych syropów owocowych – ma charakter i nie nudzi się.

Czy nadaje się dla dzieci?
Tak, moi synowie go uwielbiają. Piją rozcieńczony z wodą, szczególnie latem.

Do czego mogę go dodać poza herbatą?
Do zimnej wody jako orzeźwiający letni napój, do jogurtu, do jaglanki albo jako polewę do lodów waniliowych. Sprawdza się też jako baza do sosu sałatkowego i dodatek do marynat oraz glazur do pieczonych warzyw.

Czy można go dodawać do gorącej herbaty?
Najlepiej smakuje w ciepłej, wtedy zachowuje swój aromat i charakter.

Ile syropu dodać do szklanki wody?
To zależy od tego, jak intensywny smak lubisz. U nas sprawdza się odrobina na szklankę, ale proporcje każdy dobiera po swojemu.

Czy jest słodszy od syropu na cukrze?
Jest słodki, ale w inny sposób. Miód nadaje mu łagodniejszej, bardziej kwiatowej słodyczy. Kwaśność pigwowca równoważy całość, więc syrop nie jest przesadnie słodki.

Z czego wynika jego wyjątkowość?
Przede wszystkim z surowca. Pigwowiec pochodzi z naszej ekologicznej plantacji, a miód od zaprzyjaźnionej pasieki z okolic Nałęczowa. Nie używamy sztucznych dodatków, kwasowość pochodzi wyłącznie z owocu.

Dlaczego ten syrop kosztuje więcej niż te z marketu?
Nie robimy naszych syropów w fabryce i nie rozlewamy ich w dziesiątkach tysięcy butelek. Każdy powstaje z certyfikowanych ekologicznie owoców zbieranych ręcznie na naszej plantacji. Używamy miodu z lokalnej pasieki, a nie taniego cukru czy syropu glukozowo-fruktozowego. Każdą partię przygotowujemy sami i zamykamy w butelki wtedy, gdy owoce są gotowe, a nie wtedy, gdy harmonogram produkcji każe. To, co robimy, to nie jest masowa produkcja, to rzemiosło. A prawdziwe rzemiosło ma swoją cenę.

Gdzie mogę dowiedzieć się więcej o pigwowcu?
Więcej o tym niezwykłym owocu przeczytasz w naszym artykule o pigwowcu.

 

⚠️ Produkt wytwarzany w ograniczonych, sezonowych partiach. Gdy ta partia się wyprzeda, kolejna pojawi się dopiero po następnych zbiorach.

Skład: sok z owoców pigwowca japońskiego 67%, miód 33%.
Pojemność: 500 ml.
Przechowywanie: po otwarciu przechowywać w lodówce i spożyć w ciągu kilku tygodni.

Produkt pasteryzowany.
Produkt rzemieślniczy wytworzony w ramach rolniczego handlu detalicznego.

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „Syrop z pigwowca na miodzie 0,5 l”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *