kwitnące baldachy na syrop z kwiatów bzu czarnego

Syrop z kwiatów bzu czarnego – staropolski sekret w białych baldachach

Bez czarny – roślina, która leczy od wieków

Bez czarny rośnie w całej Polsce, gdzie można go spotkać zarówno przy domach, jak i na skrajach lasów, przy drogach i na nieużytkach. Jest krzewem lub małym drzewem, które dorasta do kilku metrów wysokości. Jego kwiaty są drobne, kremowobiałe, zebrane w duże, płaskie baldachy, które pojawiają się na roślinie w maju i czerwcu. Zapach kwiatów jest intensywny, jednak nie każdemu odpowiada. Dlatego w niektórych regionach nazywano go „smrodynią”. Mimo to bez czarny od wieków uznawany jest za jedną z najważniejszych roślin leczniczych, a nazywano go nawet „apteczką tych, którzy mieszkają na wsi”. W tym artykule skupimy się na kwiatach. Opowiem o ich składzie, działaniu i zastosowaniu. Przede wszystkim pokażę, dlaczego warto robić syrop z kwiatów bzu czarnego – tradycyjny, sprawdzony sposób, po który sięgano od wieków przy przeziębieniu, grypie i kaszlu. Znajdziesz tu wiedzę naukową, tradycję ludową, przepisy i ciekawostki.

Spis treści

Botanika i występowanie bzu czarnego

Bez czarny (Sambucus nigra L.) jest tradycyjnie zaliczany do rodziny przewiertniowatych (Caprifoliaceae), chociaż w nowszych systemach klasyfikacji często przenosi się go do rodziny piżmaczkowatych (Adoxaceae). Roślina ta jest krzewem lub małym drzewem, które osiąga wysokość od 3 do 10 metrów. Kora na jej starszych pędach jest szarawa lub brunatnoszara i podłużnie spękana, natomiast młodsze pędy są zielone. Wewnątrz nich znajduje się charakterystyczny, gruby, gąbczasty, biały rdzeń, który ma właściwości podobne do korka. Ponadto liście są duże, ciemnozielone i nieparzyście pierzaste, a składają się z 5–7 eliptycznych lub podługowatych listków, których brzegi są nierówno piłkowane.

Kwiaty są drobne, białe lub kremowe, a ponadto wydzielają silny, odurzający zapach, mający tylu miłośników, co przeciwników. Zebrane są w spłaszczone baldachy na szczytach pędów, natomiast ich kwitnienie przypada na maj i czerwiec. Smak kwiatów jest korzenny oraz delikatnie gorzkawy.

Owoce to drobne pestkowce, których skórka jest czarnofioletowa, lśniąca i soczysta, a sok czerwony. Dojrzewają one w końcu sierpnia i we wrześniu. Dodatkowo warto wspomnieć, że roślina korzeni się płytko.

Wszystkie części świeżej rośliny są toksyczne, ponieważ zawierają sambunigrynę. Na szczęście podczas suszenia lub gotowania związek ten rozkłada się – dlatego przetworzone surowce są bezpieczne.

Bez czarny występuje w całej Europie i w zachodniej Azji. Również w Polsce jest pospolity. Rośnie na glebach żyznych, próchniczych, bogatych w azot, dlatego często można go spotkać w pobliżu ludzkich siedzib. Lubi miejsca słoneczne, ale rośnie też w półcieniu. Tworzy zarośla na nieużytkach, przy drogach, na brzegach lasów.

Sambucus nigra L. - Z POLA I LASU
Sambucus nigra L. – Z POLA I LASU

Bez hebd i bez koralowy

W Polsce, oprócz bzu czarnego, występują jeszcze dwa inne gatunki: bez koralowy (Sambucus racemosa L.), a także bez hebd (Sambucus ebulus L.). Bez koralowy ma czerwone owoce i rośnie głównie w górach. Z kolei bez hebd to bylina, a nie krzew; jego owoce są czarne, ale kiście są wzniesione, a nie zwisające. Oba te gatunki są rzadsze. Do celów leczniczych używa się wyłącznie bzu czarnego, natomiast kwiaty innych gatunków nie są zalecane, ponieważ mają mniej przyjemny zapach i nieco inny skład chemiczny.

Zbiór i suszenie kwiatów bzu czarnego

Kwiaty zbiera się w drugiej połowie maja, a także na początku czerwca, najlepiej w suchy, słoneczny dzień, po wcześniejszym obeschnięciu rosy. Ścina się całe baldachy, używając do tego sekatora lub nożyczek. Nie wolno ich jednak zrywać, ponieważ łatwo się gniotą i czernieją. Kwiatostany układa się luźno w koszach pamiętając, że nie wolno ich ugniatać. Następnie, jak najszybciej, przenosi się je do suszenia. Nie należy zwlekać, gdyż kwiaty szybko tracą aromat i ciemnieją.

Suszy się je w przewiewnym, zacienionym miejscu, w którym temperatura nie przekracza 30–35°C, ponieważ na słońcu ciemnieją i tracą właściwości lecznicze. Można je suszyć na sitach, na papierze lub rozwieszać na sznurkach, przy czym najlepiej, żeby kwiatostany były rozłożone cienką warstwą. Należy je często przewracać, aby równomiernie wyschły. Takie suszenie trwa kilka dni. Po jego zakończeniu kwiaty oddziela się od szypułek, co robi się przez ocieranie na sitach o oczkach 3 mm lub ręczne osmykiwanie.

Przechowuje się je w szczelnych pojemnikach, takich jak słoiki lub puszki. Miejsce to musi być ciemne i suche. Susz zachowuje wartość leczniczą przez około dwa lata, jednak po tym czasie stopniowo traci właściwości.

Do przygotowania syropu z kwiatów bzu czarnego można też używać świeżych kwiatów. Wtedy nie trzeba ich suszyć. Ważne, żeby nie myć kwiatów przed użyciem. Mycie usuwa cenny pyłek, który ma właściwości lecznicze. Wystarczy strząsnąć ewentualne owady, a także usunąć zniszczone części.

zebrane baldachy na syrop z kwiatów bzu czarnego
zebrane baldachy na syrop z kwiatów bzu czarnego

Skład chemiczny kwiatów bzu czarnego

Kwiaty bzu czarnego są bogate w związki bioaktywne. Zawierają flawonoidy (do 1,8–3%). Głównymi flawonoidami są rutyna (rutozyd), kemferol, kwercetyna, astragalina, nikotyfloryna i hiperozyd. Mają też kwasy fenolowe (kawowy, chlorogenowy, ferulowy) oraz kwasy organiczne (walerianowy, jabłkowy, szikimowy). Olejek eteryczny stanowi 0,03–0,15%. W jego skład wchodzi wiele związków, m.in. kwas walerianowy, aldehydy i alkohole.

Ponadto w kwiatach znajdują się garbniki (około 3%), śluzy, związki aminowe (cholina, etyloamina, izoamyloamina), trójterpeny (około 1%, np. pochodne amyryny, lupeol, kwasy ursolowy i oleanolowy), sterole (około 0,1%, np. β-sitosterol, kampesterol, stigmasterol) oraz wolne kwasy tłuszczowe. Sole mineralne stanowią aż do 9%. Są to głównie wapń, potas, żelazo, cynk, krzem, molibden.

W świeżych kwiatach występuje też sambunigryna – toksyczny glikozyd cyjanogenny. Na szczęście podczas suszenia i gotowania rozkłada się. Dlatego przetworzone kwiaty są bezpieczne. Wysuszony kwiat bzu czarnego zgodnie z Farmakopeą Polską powinien zawierać nie mniej niż 0,8% flawonoidów w przeliczeniu na izokwercytrynę.

Działanie lecznicze kwiatów bzu czarnego

Kwiaty bzu czarnego działają przede wszystkim napotnie. Flawonoidy i kwasy fenolowe pobudzają ośrodek termoregulacji. To powoduje obfite pocenie się. Dzięki temu organizm szybciej obniża gorączkę. Dlatego badania wskazują, że napar i syrop z kwiatów bzu czarnego mogą być pomocne przy przeziębieniu, grypie i gorączce.

Ponadto kwiaty bzu czarnego działają wykrztuśnie. Zwiększają wydzielanie śluzu w drogach oddechowych, a następnie upłynniają go i ułatwiają odkrztuszanie. Sprawdzają się przy suchym i męczącym kaszlu, a także przy chrypce, zapaleniu gardła i krtani. Działają też rozkurczowo na mięśnie gładkie oskrzeli, dzięki czemu ułatwiają oddychanie.

Kwiaty bzu czarnego mają również działanie moczopędne. Zwiększają ilość wydalanego moczu. Pomagają usuwać z organizmu szkodliwe produkty przemiany materii. Wzmacniają też ściany naczyń włosowatych, ponieważ zwiększają ich elastyczność i uszczelniają je. Badania wskazują również, że mogą być pomocne przy problemach z naczyniami krwionośnymi, obrzękach i nadciśnieniu.

Syrop z kwiatów bzu czarnego wykazuje także działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. Badania potwierdziły, że ekstrakty z kwiatów hamują wzrost bakterii, takich jak gronkowiec złocisty (Staphylococcus aureus), pałeczka ropy błękitnej (Pseudomonas aeruginosa), Salmonella typhi, Klebsiella pneumoniae oraz Bacillus subtilis. Wpływają też na wirusy grypy typu A i B oraz na wirus opryszczki (HSV-1).

W jednym z badań klinicznych pacjentom z objawami grypy podawano syrop z kwiatów bzu czarnego cztery razy dziennie przez pięć dni. Okazało się wówczas, że objawy ustępowały średnio o 4 dni wcześniej niż u osób przyjmujących placebo. Co więcej, w innym badaniu potwierdzono, że ekstrakt z kwiatów bzu czarnego hamuje replikację wirusów grypy w komórkach ludzkich.

kwiaty bzu czarnego najlepiej smakują z dodatkiem kwaśnych owoców
kwiaty bzu czarnego najlepiej smakują z dodatkiem kwaśnych owoców

Syrop z kwiatów bzu czarnego – przepisy

Przepis 1 (tradycyjny, podstawowy)

Składniki:

· 20–30 świeżych baldachów kwiatów bzu czarnego
· 2 litry wody
· 2 kg cukru
· sok z 5 cytryn (my używamy soku z pigwowca, z naszej ekologicznej plantacji)

Przygotowanie:
Kwiaty zalać wrzątkiem, a następnie odstawić na 12 godzin (najlepiej na całą noc). Po tym czasie przecedzić je przez gazę, mocno wyciskając kwiaty. Do otrzymanego płynu dodać cukier i sok z cytryny/sok z pigwowca. Następnie gotować na małym ogniu, mieszając, aż cukier się rozpuści i syrop lekko zgęstnieje. Gorący syrop z kwiatów bzu czarnego rozlać do wyparzonych butelek lub słoików. Dobrze jest go również przechowywać w chłodnym, ciemnym miejscu.

Przepis 2 (królewski, z pomarańczami i wanilią)

Składniki:

· 80 dużych baldachów kwiatów bzu czarnego
· 4 litry wody
· 0,5 litra soku pomarańczowego
· 0,5 litra białego półwytrawnego wina
· sok wyciśnięty z 5 cytryn
· 3,5 kg nierafinowanego cukru trzcinowego
· 10 pomarańczy
· 8 cytryn
· 3 laski wanilii

Przygotowanie:
Wodę, sok pomarańczowy, wino i sok z cytryn wlać do garnka, a następnie dodać cukier. Podgrzewać całość do wrzenia, często mieszając. W tym czasie należy z baldachów odciąć kwiaty, a pomarańcze i cytryny dokładnie wyszorować i pokroić w plastry. Gdy syrop się zagotuje, dodać do niego kwiaty i owoce, po czym ponownie doprowadzić do wrzenia. Garnek przykryć i odstawić w chłodne, zacienione miejsce na 3 dni. Po tym czasie dodać jeszcze laski wanilii, a następnie syrop dokładnie przecedzić przez gazę. Ponownie doprowadzić miksturę do wrzenia i gorący rozlać do wyparzonych słoików lub butelek. Pasteryzować około 15 minut. Syrop ma intensywny, owocowo-kwiatowy aromat.

Przepis 3 (szybki, bez gotowania)

Składniki:

· 15–20 baldachów kwiatów bzu czarnego
· 1 litr wody
· 1 kg cukru
· 2 cytryny (sok i skórka)

Przygotowanie:
Kwiaty umieścić w słoju. Z wody, cukru, soku i skórki z cytryn przygotować syrop (zagotować, ostudzić). Następnie zalać nim kwiaty, odstawić na 24 godziny i na końcu przecedzić przez gazę. Przechowywać w lodówce. Tak przygotowany syrop z kwiatów bzu czarnego jest mniej trwały, ale bardzo aromatyczny.

syrop z kwiatów bzu czarnego Z POLA I LASU. Syropy naturalne z historią.
syrop z kwiatów bzu czarnego Z POLA I LASU

Jak stosować syrop z kwiatów bzu czarnego?

Syrop z kwiatów bzu czarnego można stosować profilaktycznie. Wystarczy łyżeczka dziennie, najlepiej wieczorem. W czasie choroby dawka wynosi 3 łyżki dziennie. Najlepiej popijać go ciepłą herbatą, np. lipową lub malinową. Zażywać go przed snem – działa napotnie i rozgrzewająco. Po wypiciu warto położyć się do ciepłego łóżka.

Syrop z kwiatów bzu czarnego nadaje się też do lemoniady. Wystarczy rozcieńczyć go wodą gazowaną, dodać lód i listki mięty. Można go dodawać do deserów, lodów, naleśników i koktajli. Ma przyjemny, słodko-kwaskowaty smak i intensywny, kwiatowy aromat.

Inne zastosowania kwiatów bzu czarnego

Kwiaty bzu czarnego można wykorzystywać na wiele sposobów. Oto najważniejsze:

Napar z kwiatów – łyżkę suszonych kwiatów zalać szklanką wrzątku, parzyć 15 minut pod przykryciem. Pić 2–3 razy dziennie przy przeziębieniu, gorączce, kaszlu. Można go też używać do płukania gardła przy anginie i stanach zapalnych jamy ustnej.

Inhalacje – 4 łyżki kwiatów zalać 0,5 litra wrzącej wody, parzyć 15 minut. Nachylić się nad naczyniem, nakryć głowę ręcznikiem i wdychać parę przez 5–10 minut. Inhalacje udrażniają kanały nosowe, łagodzą objawy zapalenia zatok i gardła.

Kąpiele – garść kwiatów zalać wrzątkiem, dodać do kąpieli. Działają odświeżająco, przeciwzapalnie i pielęgnująco na skórę.

Okłady na oczy – waciki nasączone zimnym naparem z kwiatów przykładać na powieki przy zapaleniu spojówek, zmęczeniu i łzawieniu oczu.

Kwiaty smażone w cieście – baldachy zanurzyć w cieście naleśnikowym i usmażyć na złoty kolor. Posypać cukrem pudrem. To tradycyjny przysmak, znany w Polsce, Francji i Austrii.

Wino i lemoniada – z kwiatów bzu czarnego robi się musujące napoje i wina. Są orzeźwiające i mają właściwości prozdrowotne.

kwitnące baldachy na syrop z kwiatów bzu czarnego
kwitnące baldachy na syrop z kwiatów bzu czarnego

Wierzenia i magia związane z bzem czarnym

Bez czarny od wieków otaczany był czcią i strachem. Był tak mocno wpisany w staropolską tradycję, że niemal każdy dom miał swój krzak przy płocie. Wierzono, że pod krzakiem mieszka zły duch – bajstruk, diduch lub dido. Był karłowaty, niezgrabny, z dużą głową i siwą brodą. Miał chronić domostwo, ale też mścić się, gdy ktoś uszkodził krzew. Nie wolno było wycinać bzu, łamać gałęzi ani palić drewna. Groziło to paraliżem, uschnięciem ręki, a nawet śmiercią.

W niektórych regionach wierzono, że na bzie powiesił się Judasz. Dlatego stał się drzewem przeklętym. W innych uważano go za roślinę świętą. Wianki z kwiatów bzu święcono na Boże Ciało. Palono je w piecu podczas gradu i burzy, aby odpędzić nieszczęście.

Kwiaty bzu zbierano przed św. Janem (24 czerwca). Później, według wierzeń, myślano, że czarownice je „osmrodzą” i stracą moc leczniczą. W wigilię św. Jana dziewczęta rzucały gałązki bzu na strzechy. Jeśli gałązka się zatrzymała – wróżyło to zamążpójście. Jeśli spadła – trzeba było czekać kolejny rok.

Bez czarny stosowano też w magii leczniczej. Chorych zanoszono pod krzak, aby oddać chorobę. Wypowiadano przy tym formuły: „Święty bzie, weź moje bolenie pod swoje zdrowe korzenie” lub „Święty bzie, ja ciebie bronię od ognia palenia, a ty mnie broń od zębów bolenia”. Wodę po kąpieli chorego dziecka wylewano pod bez, aby choroba przeszła na roślinę.

Korę bzu skrobano w dwóch kierunkach. Skrobana w dół działała przeczyszczająco. Natomiast skrobana w górę – wymiotnie. Skrobana w obu kierunkach – dawała podwójny skutek. Te zalecenia pochodzą jeszcze z XVI wieku i przetrwały w medycynie ludowej.

kremowe kwiaty bzu najsilniej pachną w słoneczne, ciepłe dni Z POLA I LASU
kremowe kwiaty bzu najsilniej pachną w słoneczne, ciepłe dni

Badania naukowe – co mówi współczesna nauka?

Współczesne badania potwierdzają wiele tradycyjnych zastosowań bzu czarnego, ponieważ wykazano, że ekstrakty z kwiatów mają silne właściwości antyoksydacyjne. Dzięki temu neutralizują wolne rodniki, chroniąc tym samym komórki przed stresem oksydacyjnym. Zawarte w kwiatach flawonoidy (rutyna, kwercetyna, kemferol) są bowiem odpowiedzialne za to działanie.

Badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Heidelbergu potwierdziły, że ekstrakt z kwiatów bzu czarnego hamuje rozwój wirusa grypy. Co więcej, w komórkach ludzkich fibroblastów całkowicie zahamowano replikację wirusa HSV-1. Warto dodać, że ekstrakt dodawano przed zakażeniem, w trakcie oraz po zakażeniu i za każdym razem efekt był podobny.

W innym badaniu wzięło udział 60 pacjentów w wieku 18–54 lat, u których wszyscy mieli objawy grypy wywołanej wirusem typu A lub B. Pacjenci ci otrzymywali syrop z kwiatów bzu czarnego (15 ml cztery razy dziennie) lub placebo przez pięć dni. Okazało się, że w grupie przyjmującej syrop objawy ustępowały średnio o 4 dni wcześniej, a ponadto surowica w fazie rekonwalescencji zawierała wyższy poziom przeciwciał.

Badania nad aktywnością przeciwbakteryjną wykazały, że etanolowe ekstrakty z kwiatów bzu czarnego hamują wzrost gronkowca złocistego, pałeczki ropy błękitnej, Salmonella typhi i Klebsiella pneumoniae. Działanie to przypisuje się bowiem obecności fenolokwasów (kawowego i chlorogenowego) oraz flawonoidów.

Kwiaty bzu czarnego mają też działanie immunomodulujące. Stymulują produkcję cytokin (IL-1β, IL-6, IL-8, TNF-α) i wzmacniają odpowiedź immunologiczną organizmu. Dzięki temu mogą być pomocne nie tylko przy już trwających infekcjach, ale też w ich zapobieganiu.

kwitnące baldachy bzu składają się z dziesiątek małych kwiatuszków Z POLA I LASU
kwitnące baldachy bzu składają się z dziesiątek małych kwiatuszków

Syrop z kwiatów bzu czarnego w kosmetyce

Kwiaty bzu czarnego mają również zastosowanie w kosmetyce. Odświeżają, oczyszczają i wygładzają skórę. Działają przeciwzapalnie i łagodzą podrażnienia. Są szczególnie polecane do cery tłustej, mieszanej, trądzikowej i dojrzałej.

Tonik z kwiatów bzu – łyżeczkę kwiatów zalać szklanką wrzątku, parzyć 30 minut. Przecedzić, dodać łyżeczkę gliceryny roślinnej. Przecierać twarz rano i wieczorem. Tonik przechowywać w lodówce nie dłużej niż 2 dni.

Mleczko pielęgnacyjne – łyżkę kwiatów zalać gorącym, pełnotłustym mlekiem. Parzyć 30 minut, przecedzić. Przecierać skórę kilka razy dziennie. Mleczko łagodzi oparzenia słoneczne, wybiela piegi i działa przeciwzapalnie.

Krem z kwiatów bzu – świeże kwiaty gotować w smalcu przez godzinę, przecedzić, ostudzić. Stosować na popękaną skórę, odmrożenia, ukąszenia owadów i wypryski u dzieci.

Przeciwwskazania i środki ostrożności

Syrop z kwiatów bzu czarnego jest bezpieczny, jeśli kwiaty zostały poddane obróbce termicznej (gotowanie, suszenie). Nie należy go podawać dzieciom poniżej 12. roku życia bez konsultacji z lekarzem. Kobiety w ciąży i karmiące piersią również powinny zachować ostrożność.

Osoby uczulone na rośliny z rodziny przewiertniowatych mogą reagować alergią. Objawy to wysypka, swędzenie, obrzęk, trudności w oddychaniu. Przed dłuższym stosowaniem warto skonsultować się z lekarzem.

Nie wolno spożywać surowych kwiatów ani niedojrzałych owoców. Zawierają sambunigrynę. W większych ilościach powoduje nudności, wymioty, biegunkę, bóle brzucha. W skrajnych przypadkach może dojść do poważnego zatrucia.

Sprzedawany przez nas syrop z kwiatów bzu czarnego to produkt spożywczy – nie jest lekiem ani suplementem diety.

zapach kwiatów bzu czarnego jest silny, wręcz odurzający Z POLA I LASU
zapach kwiatów bzu czarnego jest silny, wręcz odurzający Z POLA I LASU

Podsumowanie

Syrop z kwiatów bzu czarnego to tradycyjny, naturalny produkt, po który sięgano od wieków przy przeziębieniu, grypie i kaszlu. Działa napotnie, przeciwgorączkowo, wykrztuśnie i przeciwbakteryjnie. Można go łatwo przygotować w domu, a przepisów jest wiele – od prostych po bogatych w wykwintne składniki. Od wieków jest częścią polskiej tradycji, do której wracamy, gdy tylko zakwitną białe baldachy.

Syrop z kwiatów bzu czarnego warto mieć pod ręką. Jest szczególnie przydatny w okresie jesienno-zimowym, gdy wzrasta ryzyko infekcji. Można go stosować profilaktycznie lub wtedy, gdy infekcja już się pojawi.

Jeśli nie masz czasu lub możliwości, aby przygotować syrop samodzielnie – sięgnij po nasze syropy naturalne z historią. Masz wtedy pewność, że kwiaty pochodzą z czystych terenów i nie zawierają szkodliwych substancji.

Bez czarny to roślina, którą warto poznać bliżej – nie tylko jako krzew przy drodze. Jego kwiaty, a zwłaszcza syrop z kwiatów bzu czarnego, mogą stać się twoim sprzymierzeńcem w okresie jesienno-zimowym. Wypróbuj go sam, a przekonasz się, że natura ma moc.

Bibliografia

Artykuły

  • Banach K., Rutkowska B., Glibowski P., Polska super „żywność” w prewencji chorób nowotworowych, Bromat. Chem. Toksykol. – L, 2017, 2, s. 106-114.
  • Giermaziak W., Fryzowska-Chrobot J., Właściwości lecznicze bzu czarnego (Sambucus nigra L.), Forum Bibl. Med. 2017 R. 10 nr 1(19), Warszawa-GBL, s. 570-579.
  • Kołodziej B., Drożdżal K., Właściwości przeciwutleniające kwiatów i owoców bzu czarnego pozyskiwanego ze stanu naturalnego, Żywność. Nauka. Technika. Jakość, 2011, 4(77), s. 36-44.
  • Nurzyńska-Wierdak R., Krajewska A., Aktywność biologiczna bzu czarnego (Sambucus nigra L.), Annales Horticulturae, 2022, vol. XXXI (1), s. 17-35.
  • Waszkiewicz-Robak B., Biller E., Właściwości prozdrowotne czarnego bzu, Probl. Hig. Epidemiol., 2018, 99(3), s. 217-224.

Książki

  • Bremness L., Wielka Księga Ziół, Encyklopedia Wiedzy i Życia, Warszawa, 1991.
  • Czerni A., Zioła żywią, zioła leczą…, Wydawnictwo „Watra”, Warszawa, 1990.
  • Dreyerowie E. i W., Przewodnik. Zioła, jagody i grzyby. Rozpoznanie, zbiór i zastosowanie, Oficyna Wydawnicza „Delta W-Z”, Warszawa, r.b.
  • Fleischhauer S.G., Guthmann J., Spiegelberger R., Jadalne rośliny dzikorosnące, „Vital” Gwarancja Zdrowia, Białystok, 2022.
  • Grochowski W., Leśne zioła lecznicze i przemysłowe, PWRiL, Warszawa, 1970.
  • Gumowska I., Kuchnia pod chmurką, Wydawnictwo PTTK „Kraj”, Warszawa, 1986.
  • Gumowska I., Ziółka i my, Wydawnictwo PTTK „Kraj”, Warszawa, 1983.
  • Kowalska R., O czym szumią zioła, tom. 1, Grabowo, 2020.
  • Kujawska M. i in., Rośliny w wierzeniach i zwyczajach ludowych. Słownik Adama Fischera, Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Wrocław, 2016.
  • Kuźnicka B., Dziak A., Zioła lecznicze, PZWL, Warszawa, 1967.
  • Kwaśniewska J., Mikołajczyk K., Zbieramy zioła, Wydawnictwa Akcydensowe, Warszawa, 1984.
  • Laprus J., Słowiańskie rośliny czarowne, Świat Książki, Warszawa, 2022.
  • Łuczaj Ł., Dzika kuchnia, Nasza Księgarnia, Warszawa, 2013.
  • Michałek P., Magia polskich ziół, Wydawnictwo „Znak”, Kraków, 2020.
  • Maurizio A., Pożywienie roślinne i rolnictwo w rozwoju dziejowym, Krośnieńska Oficyna Wydawnicza, Krosno, 2017.
  • Muszyński J., Ziołolecznictwo i leki roślinne (fitoterapia), PZWL, Warszawa, 1954.
  • Na początku były drzewo, praca zbiorowa, Wydawnictwo „Baobab”, Warszawa, 2011.
  • Nowak Z., Antybiotyki z apteki Pana Boga, Wydawnictwo AA, Kraków, 2014.
  • Nowak Z., Księga owoców leśnych, Wydawnictwo AA, Kraków, 2013.
  • Nowiński M., Dzieje upraw i roślin leczniczych, PWRiL, Warszawa, 1983.
  • Ody P., Wielki Zielnik Medyczny, Wydawnictwo „Debit”, Bielsko Biała, 1993.
  • Olechnowicz-Stępień W., Lamer-Zarawska E., Rośliny lecznicze stosowane u dzieci, PZWL, Warszawa, 1986.
  • Szcześniak K., Świat zamów światem roślin na pograniczu wschodniej i zachodniej słowiańszczyzny, Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańsk, 2022.
  • Tyszyńska-Kownacka D., Starek T., Zioła w polskim domu, Wydawnictwo „Watra”, Warszawa, 1989.
  • Wawrzyniak E., Leczenie ziołami. Kompendium fitoterapii, PPW „Contrast”, Warszawa, 1992.
  • Ziółkowska M., Gawędy o drzewach, LSW, Warszawa, 1988.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *