🌿 Darmowa wysylka od 200 zl

📦 Wysylka w 1-2 dni robocze

🌱 Zywnosc ekologiczna · RHD

Pigwowiec – rośnie pod oknem, a pachnie jak cały sad cytrusów

pigwowiec Z POLA I LASU - syropy naturalne z historią

Gdy jesienią wnoszę do kuchni wiadro świeżo zebranego pigwowca, mój mąż od razu woła z drugiego końca domu: „Znowu będzie syrop?”. Bo ten zapach jest nie do ukrycia: intensywny, cytrusowy, wypełnia wszystkie pomieszczenia i nie daje o sobie zapomnieć.

Pigwowiec – twardy, kwaśny, cierpki owoc o niezwykłym zapachu. Zbieramy go jesienią, kiedy skórka robi się woskowa, a aromat wywołuje uśmiech na twarzy.

syrop z pigwowca Z POLA I LASU syropy naturalne z historią

Spis treści

1. Botanika i występowanie
2. Pigwowiec w historii i wierzeniach ludowych
3. Pigwowiec w kuchni – dlaczego warto go poznać
4. Domowy syrop z pigwowca – przepis i jak powstaje nasz
5. Pięć przepisów, które udowodnią Ci, że pigwowiec to złoto
6. Pigwowiec – przeciwwskazania i środki ostrożności
7. Produkty z pigwowca – podsumowanie
8. Bibliografia

Botanika i występowanie

Pigwowiec japoński (Chaenomeles japonica) to krzew liściasty z rodziny różowatych (Rosaceae). Pochodzi z Japonii oraz wschodniej Azji, gdzie od wieków porasta brzegi rzek i jezior. Do Europy trafił w 1869 roku i początkowo sadzono go wyłącznie w celach ozdobnych. Jego ceglastoczerwone, pomarańczowe lub łososiowe kwiaty zdobiły parki i przydomowe ogrody. W Polsce zadomowił się w drugiej połowie XX wieku, jednak do dziś częściej podziwia się jego kwiaty, niż wykorzystuje owoce.

Gatunki i odmiany pigwowca

Rodzaj Chaenomeles obejmuje cztery gatunki, a w naszym klimacie najczęściej uprawia się pigwowca japońskiego, pigwowca okazałego i ich mieszańca, czyli pigwowca pośredniego. Na świecie wyhodowano już ponad 500 odmian ozdobnych, różniących się barwą kwiatów, wysokością krzewu oraz obecnością cierni.

Pigwowiec a pigwa – jak je odróżnić

Wyobraź sobie, że stoisz przed dwoma owocami. Jeden jest wielkości dużej gruszki, pokryty meszkiem i pachnie ananasem z nutą pomarańczy. Natomiast drugi jest mały, twardy jak kamień, z gładką, woskową skórką i pachnie jak sad cytrusowy zamknięty w jednym owocu. Ten pierwszy to pigwa pospolita (Cydonia oblonga) i rośnie na drzewie. W przeciwieństwie do niego ten drugi to pigwowiec, którego zerwiesz z krzewu. I to właśnie ten drugi, mniejszy i na pierwszy rzut oka bardziej niepozorny, jest bohaterem naszej historii.

Uprawa pigwowca w Polsce

W polskim ogrodzie pigwowiec japoński radzi sobie znakomicie. Jest najbardziej mrozoodpornym gatunkiem spośród wszystkich pigwowców i bez trudu znosi nawet surowe zimy. Nie ma specjalnych wymagań glebowych, choć najlepiej rośnie na glebach suchych, bogatych w wapń i lekko kwaśnych. Preferuje stanowiska słoneczne, ale poradzi sobie także w półcieniu, dorasta do około 1,5 metra, a przy dobrej pielęgnacji może osiągnąć nawet 2 metry. Jest przy tym długowieczny, ponieważ żyje ponad 20 lat, a pierwsze owoce wydaje już po 3-4 latach od posadzenia. Co więcej, pigwowiec wykazuje wysoką odporność na choroby i szkodniki, dlatego łatwiej jest uprawiać go metodami ekologicznymi. My zbieramy owoce właśnie z takiej ekologicznej plantacji.

koralowe kwiaty przerodzą się w owoce, z których zrobimy syrop z pigwowca
kwitnący pigwowiec

Pigwowiec w historii i wierzeniach ludowych

Polska tradycja ludowa nie zdążyła wytworzyć bogatych wierzeń wokół pigwowca, ponieważ roślina ta jest u nas zbyt młoda. Kiedy 50 lat temu krzewy pigwowca pojawiały się w ogrodach, sadzono je głównie dla urody. Nikt nie myślał o nich jak o roślinie użytkowej, tym bardziej że surowe owoce są twarde i kwaśne, a więc zniechęcają przy pierwszym kontakcie.

Warto wspomnieć o tradycji, która nie jest ludowa, ale głęboko osobista. Jako dziecko nasiona pigwowca, świeżo wyłuskane z owoców, nadziewałam na igłę z nitką i tworzyłam dziecięce korale. Ponieważ nasiona są brązowe i błyszczące, to idealnie się do tego nadają. Dziesiątki lat później, gdy zbieramy pigwowiec na naszej plantacji, za każdym razem przypomina mi się ten obrazek. To jest właśnie ta nasza mikrohistoria, która nie figuruje w żadnej encyklopedii, a która buduje prawdziwą więź z rośliną.

W zupełnie innej skali kulturowej pigwowiec od tysiącleci funkcjonuje w tradycji chińskiej. Suche owoce, zwane Mugua, są tam wysoko cenionym składnikiem tradycyjnych receptur. Mimo to ta dalekowschodnia tradycja nie ma bezpośredniego przełożenia na nasze lokalne zwyczaje. Warto jednak o niej pamiętać, ponieważ właśnie od niej zaczęło się naukowe zainteresowanie pigwowcem.

owoc pigwowca na krzewie

Pigwowiec w kuchni – dlaczego warto go poznać

Pigwowiec to owoc, który nagradza cierpliwość. Surowy jest twardy, kwaśny i cierpki, nie da się go zjeść jak jabłko, ale wystarczy odrobina cukru lub miodu i kilka dni, by zmienił się w jeden z najbardziej aromatycznych składników domowej spiżarni.

To, co wyróżnia pigwowiec, to jego naturalna zdolność do żelowania: dżem z niego tężeje bez dodatku żelatyny czy innych zagęstników. Z tego powodu jest ulubionym owocem wszystkich, którzy robią przetwory domowym sposobem.

Jego kwaśny, cytrusowy charakter sprawdza się wszędzie tam, gdzie potrzebujesz przełamania słodyczy, dodania głębi albo po prostu orzeźwienia. W polskiej tradycji kulinarnej pigwowiec zyskał miano „polskiej cytryny”, ponieważ z powodzeniem zastępuje importowane cytrusy jako dodatek zakwaszający i aromatyzujący do herbaty. A przy tym rośnie „pod oknem”, a nie na plantacji na drugim końcu świata.

zebrane owoce pigwowca

Domowy syrop z pigwowca – przepis i jak powstaje nasz

To najprostszy sposób, żeby zamknąć pigwowiec w butelce. Nie potrzebujesz sokownika, tłoczni ani skomplikowanego sprzętu. Wystarczą owoce, cukier (albo miód), słoik i pewna doza cierpliwości.

Przepis na tradycyjny syrop z pigwowca

Owoce pigwowca umyj, przekrój na ćwiartki i wydrąż gniazda nasienne. Miąższ pokrój na drobne kawałki, bo im mniejsze, tym lepiej puszczą sok. Układaj warstwami w słoju, przesypując cukrem. Proporcja jest prosta: 1:1, czyli na każdy kilogram owoców dajesz kilogram cukru. Jeśli zależy Ci na syropie słodzonym miodem, zalej owoce miodem zamiast cukru. Słoik przykryj gazą i odstaw na nasłoneczniony parapet. Po kilku dniach owoce puszczą dużo soku. Gotowy syrop przecedź przez sitko, przelej do butelek i przechowuj w chłodnym miejscu.

To metoda, którą znamy od pokoleń i która pokazuje, czym są syropy naturalne z historią: prostotą, cierpliwością i szacunkiem do owocu. Nie wymaga gotowania, więc aromat zostaje dokładnie taki, jak w świeżo rozkrojonym owocu. Jeśli chcesz spróbować naszego syropu, zamiast robić go samodzielnie, zajrzyj do naszego sklepu.

Syrop pigwowiec z imbirem Z Pola i Lasu syropy naturalne z historią
Syrop pigwowiec z imbirem Z POLA I LASU

Jak powstaje nasz syrop i sok z pigwowca

U nas proces wygląda nieco inaczej, bo na większą skalę. Owoce pigwowca zbieramy jesienią, od końca września do października. Dojrzały owoc poznaje się po intensywnie żółtej barwie, czasem z pomarańczowym rumieńcem, i po woskowej skórce. To właśnie wtedy jest najbardziej aromatyczny. Olejki eteryczne wydzielają się tak intensywnie, że podczas transportu cały samochód pachnie. Zbiór jest wymagający: pigwowiec ma ciernie, dlatego pracujemy w długich, grubych rękawicach, a owoce układamy delikatnie w wiadrach. Nie wolno nimi rzucać, bo w miejscach obić szybciej się psują.

Zebrane owoce trafiają do lokalnej tłoczni. Tłoczymy je na zimno, partiami, a z pozyskanego soku przygotowujemy syropy, które słodzimy miodem. Każda butelka jest przygotowywana ręcznie, bez konserwantów i chemii.

A czym nasz syrop różni się od domowego? Przede wszystkim owoce, z których powstaje, pochodzą z ekologicznej plantacji z certyfikatem. To oznacza, że zbieramy je z krzewów rosnących bez chemii, na czystej lubelskiej ziemi. Po drugie, tłoczenie na zimno w profesjonalnej tłoczni pozwala wydobyć z owoców maksimum aromatu i naturalnej gęstości. I wreszcie: nasz syrop powstaje z owoców, które mają certyfikat ekologiczny. Nie musisz szukać miejsca na parapecie i czekać, aż owoce puszczą sok. Wybierz swój syrop pigwowiec na miodzie, pigwowiec z imbirem lub sok z pigwowca 100% i ciesz się nimi od razu.

Syrop pigwowiec na miodzie Z Pola i Lasu syropy naturalne z historią
Syrop pigwowiec na miodzie Z POLA I LASU

Pięć przepisów, które udowodnią Ci, że pigwowiec to złoto

Oto kilka sprawdzonych przepisów z różnych źródeł i z naszego doświadczenia.

Pigwoniada – „lemoniada” z pigwowca

Najprostszy napój na upały. Do szklanki wlej 3-5 łyżki syropu z pigwowca, zalej wodą (może być gazowana), wrzuć kilka kostek lodu i listki świeżej mięty. Jeśli chcesz, możesz dodać plasterki kandyzowanego pigwowca. Jest orzeźwiająca, lekko kwaskowa i ma w sobie coś, co sprawia, że trudno poprzestać na jednej szklance.

Sok z pigwowca jako zamiennik cytryny

Sok z pigwowca 100%, ten czysty, bez dodatków, możesz wykorzystywać dokładnie tak, jak używasz soku z cytryny. Skrop nim sałatę zamiast octu jabłkowego, dodaj do sosu winegret, polej pieczoną rybę albo użyj do przygotowania carpaccio. Do herbaty wlej łyżeczkę zamiast cytryny. Temperatura wydobędzie cały aromat.

Pigwówka – nalewka z pigwowca

Przepis pochodzi z książki Marii Caprari „Nalewki, likiery i wina domowe” (2003). Sok z pigwowca (około 1,5 litra) połącz z 1 litrem spirytusu lub mocnej wódki. Dodaj kawałek kory cynamonowej, szczyptę goździków i 2-3 migdały, najlepiej gorzkie, bo to one dają ten charakterystyczny aromat. Cukier, od 0,5 do 0,75 kg, rozpuść w jak najmniejszej ilości wody, zagotuj i ostudź, a następnie wlej do gąsiorka i odstaw na dwa miesiące. Jeśli dodasz więcej cukru, otrzymasz likier, gęstszy i słodszy. Jeśli mniej, nalewkę wytrawną i cierpką, która doskonale sprawdzi się po świątecznym obiedzie.

Likier z pigwowca

Na podstawie przepisu z książki „Nalewki i likiery” Daiber i Hailer. Pół kilograma owoców pigwowca rozdrobnić mikserem, razem ze skórką i gniazdami nasiennymi. Przełożyć do butelki, dodać pół laski cynamonu, skórkę z cytryny i dwa goździki. Zalać 500 ml wódki. Odstawić na 4 tygodnie w jasne miejsce. Po tym czasie zlać przez ściereczkę, dokładnie odcisnąć i przefiltrować. Wymieszać z 300 ml syropu cukrowego. Rozlać do butelek i odstawić na 6 tygodni w ciemne, chłodne miejsce. Po tym czasie likier jest gotowy, aromatyczny, złocisty i zupełnie niepodobny do niczego, co można kupić w sklepie.

Dżem z pigwowca

Przepis według T. Cymera, z książki „Przetwory domowe” (1873). Owoce pigwowca umyć, gotować z małym dodatkiem wody (0,1 litra na kilogram owoców) aż do zmięknięcia. Przetrzeć przez mocne sito, usuwając gniazda nasienne. Na każdy kilogram owoców dodać minimum 1,2 kg cukru. Gotować aż do uzyskania gęstej konsystencji. Dżem z pigwowca jest znakomity samodzielnie, ale też jako dodatek do ciast i deserów.

Owoce pigwowca można również kandyzować, suszyć na herbatę albo dodawać do mięs jako naturalny zakwaszacz. Ich kulinarny potencjał jest ogromny, a przy tym zupełnie niedoceniony.

sok z pigwowca Z POLA I LASU syropy naturalne z historią
Sok z pigwowca Z POLA I LASU

Pigwowiec – przeciwwskazania i środki ostrożności

Pigwowiec jest owocem bezpiecznym, jednak warto pamiętać o kilku kwestiach.

Nasiona pigwowca zawierają amigdalinę, naturalny glikozyd cyjanogenny, z tego względu nie należy spożywać ich w dużych ilościach ani na surowo. Olej tłoczony na zimno z nasion pigwowca jest bezpieczny, ponieważ proces tłoczenia nie ekstrahuje amigdaliny i pozostaje ona w wytłokach.

Osoby uczulone na rośliny z rodziny różowatych, takie jak migdały, wiśnie, czereśnie czy morele, powinny zachować ostrożność przy pierwszym kontakcie z pigwowcem. Dotyczy to zarówno owoców, jak i nasion.

Ze względu na wysoką kwasowość owoców pigwowiec może podrażniać wrażliwy żołądek.

kwiaty pigwowca japońskiego jeszcze w pączkach

Produkty z pigwowca – podsumowanie

Pigwowiec to owoc, który wymaga cierpliwości. I właśnie dlatego tak bardzo się nim cieszymy, gdy wreszcie trafia do butelek. Kwaśny i cierpki na surowo, po przetworzeniu staje się jednym z najbardziej aromatycznych i wszechstronnych składników domowej spiżarni.

W naszym gospodarstwie oferujemy cztery produkty z pigwowca:

· Syrop pigwowiec z imbirem – klasyczny, uniwersalny, idealny do herbaty i do nalewek.
· Syrop z pigwowca na miodzie – dla tych, którzy szukają alternatywy do cukru i wolą wyraźniejszy, kwaskowy akcent.
· Sok z pigwowca 100% – czysty, niesłodzony, tłoczony na zimno, do wszystkiego, do czego używa się cytryny.
· Pestki pigwowca na pestkówkę – na domową nalewkę o migdałowym aromacie, zwaną pestkówką, która smakiem przypomina amaretto.

Wszystkie powstają z owoców, które sami zbieramy. Każdy ma swoją historię i czeka na to, by stać się częścią Twojej kuchni.

A gdy otworzysz butelkę naszego syropu, ten sam zapach intensywny, cytrusowy, nie do pomylenia wypełni Twoją kuchnię. I może się okazać, że po cytrusy z marketu będziesz sięgać coraz rzadziej.

pigwowiec - nasiona pigwowca Z POLA I LASU syropy naturalne z historią
pestki na pestkówkę Z Pola i Lasu

Bibliografia

1. Antoniewska A., Rutkowska J., Adamska A., Charakterystyka owoców pigwowca japońskiego oraz ich zastosowanie w przemyśle spożywczym, „Żywność. Nauka. Technologia. Jakość” 2017, 24, 2(111), s. 5–15.

2. Białek M., Rutkowska J., Potencjalne wykorzystanie prozdrowotnych surowców roślinnych do zwiększania wartości odżywczej wyrobów ciastkarskich, „Episteme” 2013, t. II, s. 187–206.

3. Caprari M., Nalewki, likiery i wina domowe, KDC, Warszawa 2003.

4. Cymer T., Przetwory domowe, PWRIL, Warszawa 1873.

5. Daiber C., Hailer M., Nalewki i likiery, Wydaw. RM, m.b., r.b.

6. Dżugan M., Tomczyk M., Reguła M., Miłek M., Możliwości wprowadzenia owoców pigwowca japońskiego do codziennej diety, „Postępy Fitoterapii” 2023, 24(2), s. 35–41.

7. Nahorska A., Dzwoniarska M., Thiem B., Owoce pigwowca japońskiego (Chaenomeles japonica (Thunb.) Lindl. ex Spach) źródłem substancji biologicznie aktywnych, „Postępy Fitoterapii” 2014, 4, s. 239–246.

8. Pluta S., Pigwowiec japoński – nowy gatunek w hodowli twórczej w IO-PIB (Cz. I), „Jagodnik” 4/2024, s. 74–78.

9. Tarko T., Duda-Chodak A., Pogoń P., Charakterystyka owoców pigwowca japońskiego i derenia jadalnego, „Żywność. Nauka. Technologia. Jakość” 2010, 6(73), s. 100–108.

10. Watychowicz K., Janda K., Jakubczyk K., Wolska I., Chaenomeles – korzyści dla zdrowia, „Roczn. Państw. Zakł. Hig.” 2017, 68(3), s. 217–224.